piątek, 25 marca 2011

X Japan - Forever Love

w poszukiwaniu starego zeszytu z matmy nadziałam się na worek pełen śmieci. pełno karteczek, zeszytów z powpisywanymi nazwami zespołów i ich składy, dramy, anime... pisanie karteczek na lekcji, dziwne rysunki. wydrukowane lekcje japońskiego (siadanie za hala i wcinanie chrupek) tyle wspomnień na raz nie mogę tego ogarnąć. lollipop 24/h, ławka żula. nasze ubieranie które robiło skandal na całą szkołę. moje tajne siadanie na pc. teraz jest całkiem inaczej, całkiem za mało powiedziane. nie jest mi źle. chociaż porównanie tego czasu z tamtym to jest do dupy. ta notatka wgl jest do dupy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz